„Muzyka ma w sobie magię, która koi dzikie bestie”, mawiał Stephen King. W walce z przedwiecznymi bestiami takimi jak Cthulhu, Nyarlathotep czy Shoggothy, muzyka staje się raczej wątpliwym orężem. Ale za to podnosi na poczytalności i dodaje mrocznego, magicznego klimatu, który unosi się nad wszystkimi graczami, zmagającymi się z planszówką z serii Horror Arkham lub fabularnym Zew Cthulhu.

cthullu-game

Artwork z gry Fantasy Flight „Call of Cthulhu”, io9.com

Przedstawiamy kilka propozycji na urozmaicenie wieczorów, czy dni spędzonych z grami nawiązujących do powieści Lovecrafta. Nie raz muzyka idealnie dopasowywała się do sytuacji, zarówno podczas gry w planszówkę jak i w czasie sesji RPG. Czasem i zdarzały się przez nią sceny komediowe. Na zawsze utkwi mi w pamięci pewna sytuacja, która miała miejsce w czasie grania w Posiadłość Szaleństwa. Pojawiła się karta z mniej więcej takim opisem: Słyszycie dźwięk. To głos kultysty niesie się przez rury po całym domu… i w tym momencie akurat z głośników wydobywa się  mroczny głosik śpiewającego dziecka lala la lala la… Coś jak tu. Ach ci mroczni kultyści.

1. Mafia

Mroczny ambient to nie wszystko. W końcu powieści Lovecrafta dotykają początków 20 wieku, a więc i początków muzyki rozrywkowej. Luźny klimat, hiciory z tamtych lat odnajdziemy w soundtracku do gry Mafia. Akcja tej gry dzieje się w latach ’30 w USA, czyli podobnie jak większość wydarzeń w Arkham i innych miejscach znanych z książek i gier. W pamięć wbijają się przede wszystkim utwór China Town (zespół The Mills Brothers) oraz jazzik Belle Ville (wyk. Django Reinhardt).

Inny link (radzę ominąć niepasującą drugą piosenkę).

2. Nox Arcana – Necronomicon

Płyta nazwana nazwą księgi zawierającej najmroczniejsze tajemnice wszechświata – zobowiązuje. Czekają nas złowieszcze inkantacje, w których co zdanie pojawiają się słówka dark i magic. Są też utwory bardziej bojowe, które zapowiadają walkę lub czyhającego Hastura za rogiem. Nox Arcana to duet, zajmujący się tworzeniem klimatycznej muzyki. Artyści są bardzo płodni, gdyż od 2003 roku, udało im się wydać około 20 płyt, na których zabierają słuchacza w podróż, przez muzyczne krajobrazy, w klimatach horroru i fantasy.

3. Nox Arcana – Blackthorn Asylum

Czas na budzące się zło. Przed nami deszcze, burze, świsty i budzące grozę dźwięki zepsutej elektryki… Może tą elektryką są leczeni pacjenci, którzy popadli w szaleństwo i obłąkanie. Pozycja obowiązkowa.

4. Fallout 3 – Galaxy News Radio

Zestaw przyjemnych utworów, o zabarwieniu pozytywnym, nawiązujących do lat 30. W sam raz na fabularne spotkanie i towarzyskie pogaduszki z NPC.

5. Adrian von Ziegler

Powracamy do mroku. Ale nieco jaśniejszego niż kolejna propozycja:). Adrian von Ziegler to kompozytor muzyczny, którego twórczość można szeroko poznać na YouTube. Jego specjalnością jest raczej muzyka celtycka czy utwory w klimacie fantasy, jednak znaleźć można parę ciemniejszych utworów. Polecamy playlistę Dark Music zawierającą 46 utworów. Znajduje się na niej fikuśny Twisted, wpasowujący się w detektywistyczny klimat poszukiwania tropów czy złowróżbny Path to Darkness, kiedy czas na poszukiwania już minął…

6. Burzum – Hliðskjálf

I zapowiadany ciemniejszy mrok, czyli Burzum i jego płyta Hliðskjálf. Propozycja zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach. W uszy uderzają nas krzyki niewiadomego pochodzenia i melodyjne klawisze. Całości pikanterii dodaje fakt, iż utwory z tej płyty powstawały w czasie odsiadki Varga Viekernesa za zabójstwo gitarzysty Mayhem….

7. The Thing

Na Antarktydzie, coś atakuje i zabija naukowców… Taka sytuacja zdarzyła się w powieści W Górach Szaleństwa Lovecrafta. Podobnie jak w filmie The Thing (tłum. Coś) z 1982 roku. Soundtrack do niego skomponował Ennio Morricone. Stworzył on muzykę trzymającą w napięciu i bardzo tajemniczą. Idealną do zwiedzania starożytnego miasta na płaskowyżu Leng.

+8. Obcy

Tą propozycję oznaczyliśmy plusikiem, jako dodatkową (ewentualną) muzyczną opcję. Obcy to twór zgoła kosmiczny, i tego kosmicznego brzmienia doznać można słuchając soundtracku do filmu. Nie każdemu może się taki stan rzeczy podobać. Jednak wg nas muzyka ta wpasowuje się w lovecraftowskie klimaty. W końcu Wielcy Przedwieczni i inne bestie przybyły z dalekiego kosmosu. Lub bliskiego w przypadku Migo, które rządziły na Yugooth (dziewiątej planecie układu słonecznego. Pluton został odkryty w tym samym roku, w którym powieść o Szepczący w Ciemności ujrzała światło dzienne)

Co jeszcze? Ano mnóstwo ciekawej muzyki można znaleźć na YouTube pod frazą dark ambient lub horror music. Jednak by odnaleźć to co nam się naprawdę spodoba, to należy nieco się przekopować przez youtubowy świat. Szukającym życzymy powodzenia i prosimy o podzielenie się swoją ulubioną i klimatyczną muzyką, umilającą chwile spędzoną nad grą. Macie takie utwory?

I na koniec, propozycja dark ambientowa. Miłego!