Zastanawialiście się kiedyś jak to jest być kromką chleba? Albo kamieniem? A może interesujecie się autobusami? Niektórzy z Was pewnie czują już o czym będzie mowa. Tak, o otchłaniach komputerowej rozrywki. Przed Wami lista pięciu najdziwniejszych gier komputerowych.

1. I am Bread

Listę rozpoczyna I am Bread, symulator kromki chleba, na który pomysł zrodził się w głowach programistów brytyjskiego Bossa Studios. Gra polega na dostaniu się do wnętrza tostera w jak najlepszym stanie. Nie jest to jednak zadanie proste. Nasza kromka nie tylko musi tam trafić lecz także być odpowiednio apetyczna. Musimy więc uważać na to, by nie zebrać zbyt dużej liczby odpadków i zabrudzeń. Sterowanie polega na oddzielnej kontroli każdego z czterech rogów kromki. Wykonywanie prostych ruchów po płaskich powierzchniach przy utrudniającym grę upływającym czasie wymaga sporej zręczności. Ułatwieniem są elementy otoczenia, które możemy wykorzystać by dotrzeć do mety. Reagują one na nasze ruchy, dzięki czemu możemy wykorzystać np. wiatrak do przemieszczenia naszej bohaterskiej kromki na większą odległość. Oprawa graficzna jest prosta. Podczas rozgrywki towarzyszy nam muzyka przypominająca tę z przedwojennych kreskówek.

i-am-breadŹródło: www.bossastudios.com

2. Rock Simulator 2014

Wyjdźmy z kuchni na świeże powietrze. Tu czeka na nas nieco mniej frapująca przygoda z kamieniem. Rock Simulator 2014, produkt amerykańskiego Strange Panther Games jest dedykowany wszystkim miłośnikom kamieni oraz osobom, którym bardzo się nudzi. Gra odznacza się niezwykle realistyczną oprawą graficzną wyprzedzającą dużo głośniejsze produkcje (kamień jest w 3D!) oraz ciekawą ścieżką muzyczną. Gra polega na obserwacji kamienia w różnych lokacjach. Do wyboru jest trawiasta lub solna równina oraz plaża. Gra nie jest jednak idealna. Podziwianie skały autorzy popsuli dodając mini-gry, w których możemy sami na własnej skórze przekonać się jak to jest być kamieniem spadając ze zbocza i omijając znajdujące się przed nami głazy. Oprócz tego do wad można zaliczyć brak multiplayera, dzięki któremu moglibyśmy spędzić niezapomniane wieczory z przyjaciółmi.

Rock Simulator 2014                                                                                   Źródło: www.eteknix.com

3. Bear Simulator

Nie tylko kamienie nie zostały dotychczas udomowione. Także misie. W Bear Simulator, tworze Farjay Studios, nie jesteśmy bezbronną kromką czy kamieniem lecz prawdziwym władcą lasu, niedźwiedziem. Dzięki wysokiej pozycji w ekosystemie to my możemy złapać i zjeść rybę pływającą w strumyku a nie ona nas. Możemy również spożyć jagody lub, oczywiście, miód. Aby lepiej poczuć jak to jest być niedźwiedziem oddano do naszej dyspozycji widok z perspektywy misia. Gra ta, podobnie jak poprzedniczki również charakteryzuje się prostą grafiką i jest przeznaczona dla jednego gracza. Do minusów można zaliczyć brak informacji na temat gatunku misia, który znacznie psuje zabawę.

bear-simulatorŹródło: www.huffingtonpost.com

4. Desert Bus

Jeśli myśleliście, że życie ludzkie jest ciekawsze od zapewne pełnej dobrych i złych emocji egzystencji np. kamienia to jesteście w błędzie. O jego częstej monotonności przekona Was Desert Bus. Powstała na cele charytatywne gra posiada niezwykle skomplikowaną fabułę polegającą na kierowaniu autobusem. Nie brzmi źle prawda? Co może być złego w wymijaniu aut na drodze, zwłaszcza na ostrych zakrętach, pobieraniu opłat za przejazd tak, by nasz autobus przynosił dochody, unowocześnianiu naszego pojazdu dzięki czemu stanie się wygodniejszy i tym samym bardziej atrakcyjny dla pasażerów i zaliczaniu różnych misji na czas, co uatrakcyjni naszą zabawę. Po jakimś czasie stworzymy całą flotę autobusów i zbudujemy transportowe imperium. Poza tym, jeśli się znudzi, grę zapiszemy i wrócimy do niej później. Nie ma w tym nic złego. Jednak w tej grze nie ma żadnego z powyższych elementów. W tej grze kierujemy autobusem. To wszystko. Jedziemy cały czas do przodu po prostej drodze. Musimy przejechać trasę z Tuscon w Arizonie do Las Vegas w Nevadzie. Gry nie można zapisywać a jej ukończenie zajmuje 8 godzin. Grafika delikatnie mówiąc pupy nie urywa. Nie ma też muzyki. Jest tylko dźwięk silnika. I otwieranego okna, gdy zamarzy nam się je uchylić. I znak drogowy od czasu do czasu. I kamień. I tyle.

desert-bus     Źródło: www.newyorker.com

5. Hatoful Boyfriend

Są na świecie gry dziwne, zaskakujące swoją tematyką lub są z Japonii. Jedną z nich jest Hatoful Boyfriend. Jeśli macie problemy z uwodzeniem dziewcząt bądź chłopców, będziecie mieć je dalej. Za to dzięki tej grze nauczycie się jak podrywać gołębie. I to nie jakieś tam uliczne co na każdy okruszek polecą. W tej grze poznacie tajniki podrywu zamożnych, wykształconych gołębi. W tej visual novel nasza bohaterka, dziewczyna z drugiej klasy liceum zostaje przeniesiona do szkoły dla inteligentnych i mówiących ptaków. One zaś stały się rozumnymi na skutek pewnych zdarzeń w dalekiej przyszłości, które doprowadziły również do zmniejszenia się liczebności populacji naszego gatunku. Wydarzenia, które doprowadziły do tego, poznajemy w osobnej ścieżce fabularnej, która odblokowuje się po spełnieniu pewnych wymagań. W wersji podstawowej dużo czytamy i klikamy decydując o tym z kim i jak spędzimy czas. To z kolei powoduje, że gra może zakończyć się na kilka różnych sposobów. Oprawa graficzna składa się z typowo japońskiej kreski i zdjęć gołębi. Nie wiadomo czy wyraziły one zgodę na publikację wizerunku.

hatoful-boyfriendŹródło: www.gamespot.com

Jak widać kreatywność ludzka nie zna granic. Japońska tym bardziej. Świat cyfrowej rozrywki zapewne jeszcze nie raz nas zaskoczy swoją pomysłowością. Zaprezentowane tu gry to jedynie część tego, co można znaleźć. W zestawieniu nie ma popularnego w nie tylko polskich internetach Goat Simulator ze względu na to właśnie, że jest już dobrze znany. Jakie inne niezwykłe gry mogą pojawić się w przyszłości? Macie jakieś pomysły?