Jacek Dukaj to pisarz science fiction, autor wyjątkowych opowiadań i powieści, w których tworzy niesamowite światy, bogate we własną historię, mitologię i mechanizm działania. Każda właściwie odciska na czytelniku ślad, zmieniając nieznacznie jego sposób myślenia bądź pogląd na dany problem. Tym razem miałem przyjemność zetknąć się z niezwykle interesującą „Perfekcyjną Niedoskonałością”, a im bardziej wgłębiałem się w jej świat, tym bardziej rosło we mnie uczucie deja vu.

„Perfekcyjna Niedoskonałość”space opera transhumanistyczna. Opowieść o przyszłości, w której ludzie wyrośli ponad człowieczeństwo, a ich znajomość fizyki pozwoliła im na wprowadzanie w życie założeń meta-fizyki. W tak zaawansowanym społeczeństwie pojawia się Adam Zamoyski, postać żyjąca kilkaset lat temu, a odgadnięcie zagadki jego śmierci i zmartwychwstania staje się celem zarówno dla niego, jak i dla czytelnika.

Transhumanizm to nie budowa cepa

Meta-fizyka i inne zasady rządzące światem w XXIX wieku nie są łatwe do wytłumaczenia, a tym bardziej do zrozumienia. Oczywistym jest, że do opisu procesów, jakie zachodzą w tym świecie, wymagany jest język nieznany nam, laikom z XXI wieku, dlatego też z początku czytanie może wydać się trudne. Uważam to za świetny zabieg, gdyż czytelnik, tak jak bohater, jest w tym środowisku obcy, musi więc wraz z Zamoyskim nauczyć się nie tylko żyć w nim,  ale też je zrozumieć. Z biegiem czasu wyjaśniane są kolejne zagadnienia, co ułatwia zrozumienie wydarzeń, i daje nam perspektywę na te, które miały miejsce wcześniej. Wraz z Adamem zbieramy do kupy otrzymywane informacje i staramy się rozgryźć co się stało i co się dzieje w tej chwili. Świat tak odległy w czasie musi wykraczać poza naszą obecną możliwość pojmowania, inaczej niemożliwymi byłyby zastosowane w nim rozwiązania (jak chociażby zaginające czas i przestrzeń Saki).

Jak żyć, panie prezydencie?

Naszemu bohaterowi z „pomocą” przychodzi prezydent Gnosis Inc., stahs Pierwszej Tradycji, Judas McPherson, potężnej instytucji, kontrolującej Progres HS. Połowa tego zdania wydaje się zapewne niezrozumiała – i właśnie takim językiem wita nas Perfekcyjna. Ta postać opiekuje się Zamoyskim i stara się objaśnić otaczający go teraz świat, jednak nie od razu i nie za darmo. Okazuje się, że z niewiadomych przyczyn Adam jest niezwykle ważną osobistością i będzie mieć znaczny wpływ na przyszłość tego świata. Zmartwychwstaniec na początku zrezygnowany, z czasem decyduje się awansować z pionka do statusu gracza, a pomaga mu w tym, przynajmniej z początku, Judas i jego rodzina. Perfekcyjna Dukaj książka

Przede wszystkim trzeba chylić czoła autorowi, gdyż „Perfekcyjna Niedoskonałość” posiada świat niezwykle bogaty i dopracowany, przemyślany i pełen różnorodnych historii. Zaplecze, którego nigdy nie widzimy, a które jest jedynie wspominane, jest niezwykle rozbudowane, żywe i ewoluujące wraz z progresem historii. Nic nie jest tu statyczne, inne polityczne frakcje jak i postludzie wszelkiej maści reagują na wydarzenia dziejące się wokół Zamoyskiego, co uwypukla jego znaczenie. On zaś za wszelką cenę stara się zrozumieć, kim jest, kim może być, i dlaczego jest tak ważny, że cywilizacje gotowe są rzucić się sobie do gardeł, byle się do niego dobrać.

„Eclipse Phase” a „Perfekcyjna Niedoskonałość”

Perfekcyjna wydana została w 2004 roku, w którym to została uhonorowana nagrodą im. Janusza A. Zajdla. Przyjemność zapoznania się z nią miałem jednak dopiero niedawno. Dawno jednak, bo w 2009 roku, miałem kontakt z wydanym wówczas nowym systemem RPG, „Eclipse Phase”. Niezwykły, bardzo rozbudowany system science fiction, czerpiący garściami z najlepszych powieści tego gatunku, jak choćby „Ja, robot”, „Fundacja”, czy „2001: Odyseja Kosmiczna”. Występujący tu „ludzie czystej krwi”, nieskażeni implantami i robotyką, są uważani za relikty, ludzkość wyrosła ponad to, przenosząc swoją świadomość w sfery cybernetyki, mogąc dzięki temu zmieniać dowolnie ciała i zapisywać swoje jestestwo w postaci danych. Gdy zniszczone zostanie jedno ciało wraz z cybernetycznym mózgiem, poprzednio zeskanowane dane wprowadzane są do kolejnego ciała. Każdy z odpowiednią wszczepką ma ciągły dostęp do tutejszej wersji „Internetu”, międzyplanetarnego źródła wszelkich informacji. Olbrzymia korporacja w dużej mierze przewodzi ludzkości, jednak przeciętny człowiek nic o niej nie wie.

Ta wiedza i znajomość tej gry fabularnej ciągle przychodziły mi na myśl podczas czytania. „Perfekcyjna Niedoskonałość” wyszła jednak pięć lat wcześniej. Zastanawiającym jest więc dla mnie, czy twórcy mieli świadomość istnienia książki, która wiele obecnych w ich systemie pomysłów już zawierała. Oczywistym jest, że mnogość tytułów z gatunku sci-fi, sprawia iż pewne motywy, czy sposoby organizacji świata, mogą być w niezamierzony sposób do siebie podobne. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że w tym przypadku podobieństw jest niezwykle dużo.

Podsumowując, mogę napisać tyle – „Perfekcyjna Niedoskonałość” to wspaniałe dzieło fantastyki naukowej, które (zapewne) zainspirowało wielu, a zawarte w niej niezwykłe wydarzenia i pomysły, oraz wizja przyszłości, warte są poznania.

Perfekcyjna niedoskonałość, Jacek Dukaj, Wydawnictwo Literackie, 2004