pierwsze foto

Meta – przedrostek oznaczający ponad, poza lub o czymś w innym kontekście. Używa się go w nauce lub w zagadnieniach społecznych. Mamy metafizykę, metadane, metajęzyk, a także metafikcję i meta-humor, czyli żarty wykraczające poza klisze, często sarkastyczne, ironiczne i wytykające ograniczenia danego medium, poprzez bezpośredni kontakt z odbiorcą. Koncepcja ta była bardzo bliska twórcy Undertale, gdzie tego typu zagrywki spotykamy często, a samo doświadczenie grania można by nazwać meta-grą.

Gra indie królem toplist 2015

Undertale to gra indie, turowe RPG, z elementami tzw. bullet hell, twór w większości wykonany przez jednego człowieka, w tym przypadku Tob’yego Foxa. Odpowiedzialny jest on zarówno za scenariusz, grafikę jak i muzykę. Gra została wydana na Microsoft Windows oraz OS X 15 września 2015 roku.  Stworzenie jej zajęło niecałe trzy lata, ale produkt, jaki otrzymali gracze był wart oczekiwania. Gra nominowana była do wielu nagród, wygrywając między innymi jako najlepsza gra PC od IGN i Destructoid, czy Gra Roku Jimquisition i Zero Punctuation.

walka monster undertale

Ekran walki z potworem oraz cztery opcje – WALKA, AKCJA, PRZEDMIOT i LITOŚĆ

W Undertale wcielamy się w ludzkie dziecko, które trafia do podziemnego świata potworów, a te z kolei zostały kiedyś tu wygnane przez ludzi. Musimy się tu odnaleźć i zdecydować, czy będziemy dla potworów wybawcą czy ich zgubą. Podczas poruszania się po świecie gra przypomina stare konsolowe RPG, takie jak Final Fantasy I-VI, Dragon Quest czy Chrono Trigger. Tak jak w tych tytułach tu również wyposażamy się w nowy ekwipunek i kupujemy w sklepach przedmioty, które możemy założyć lub użyć w trakcie walki. Podczas spotkań z potworami mamy do czynienia z mechaniką nazywaną bullet hell, którą spotkać można było w takich produkcjach jak Contra czy Metal Slug. Z każdej strony atakuje gracza znaczna ilość pocisków, których należy unikać, choć tu są one krótkie i ograniczone do małego obszaru na dole ekranu, nie zaś side-scrollowej planszy. Przeciwników spotykamy w losowych spotkaniach oraz miejscach oskryptowanych. Undertale serwuje nam naprawdę barwną galerię potworów, które poza sposobem dla RPGów standardowym, możemy pokonać dogadując się z nimi czy im pomagając. Różne akcje wywołują różne reakcje i każda walka z nowym potworem jest dzięki temu na swój sposób wyjątkowa, co zachęca graczy do kontynuowania rozgrywki i próbowania różnych sposobów interakcji z mieszkańcami podziemi.

Meta – nie na końcu drogi

undertale flowey flowerJeśli chodzi o sam meta-humor i metafikcję – Undertale serwuje nam sporą dawkę tego typu zagrywek. Najlepiej będzie, jeśli nic nie zdradzę, gdyż każdy spoiler odbiera sporo przyjemności, ograniczę się więc do kilku drobnych informacji – po pierwsze, praktycznie każda decyzja jakoś wpływa na grę. Tu przykład – jeśli na początku gry zdecydujemy się na zabijanie potworów, po wyjściu z pierwszej większej lokacji pojawi się postać, która powie nam, jakie są konsekwencje naszych czynów. Jeśli stwierdzimy, że chcemy cofnąć to, co zrobiliśmy i wczytamy grę, a potem, po oszczędzeniu wrogów spotkamy tę samą postać, w tym samym miejscu, zwróci ona uwagę na fakt, że jesteśmy niezdecydowani, bo postanowiliśmy wycofać się z decyzji i wczytać grę. I tak, gra „potrafi” zwrócić uwagę na fakt, że został wczytany zapis. Stąd zapis i wczytanie gry staje się swego rodzaju mechaniką w Undertale i pozwala czasem na odkrycie ciekawych sekretów.

Dla pełnego doświadczenia warto przejść grę co najmniej dwa razy, choć ścieżek jest znacznie więcej. Dopiero przy drugim podejściu udostępniona zostaje nam dodatkowa lokacja, której klimat staje się koszmarny, gra zaś, jeśli staraliśmy się być pomocni, przystosowała nas do raczej luźnej i radosnej otoczki. Przejście gry w inny sposób odkrywa też kolejne warstwy historii, której nie da się poznać w całości, a chyba nawet nie w połowie, po tylko jednym zagraniu. Fabuła jest wielowarstwowa i rozwija się systematycznie, czasem z zaskoczenia rzucając w nas informacjami i zdarzeniami, na które nie byliśmy gotowi, co rozbija monotonię i sprawia, że w pewnym momencie nie wiemy już, czego można się spodziewać. Gra niejednokrotnie nabija się też z klisz związanych ze starymi RPGami, jak na przykład kupcy, którzy nie chcą kupować zebranych przez nas przedmiotów, bo zużytych i pogniecionych śmieci nie będą w stanie nikomu odsprzedać.

undertale sklep shop

Pocieszne dziecko czy młody psychopata – Ty zdecyduj! 

W Undertale spotykamy grupę naprawdę bardzo barwnych postaci, z których część może zostać naszymi najlepszymi przyjaciółmi lub śmiertelnymi wrogami. Gra napisana jest na tyle dobrze, że wywołuje niezwykłe przywiązanie do potworów, które napotykamy na swojej drodze, a interakcji między nimi jest na tyle dużo, że wyczuwa się organiczność świata, fakt, że podziemia istniały od dawna i istnieją wciąż, a nasza obecność jest co prawda ważnym wydarzeniem, jednak to, co nas otacza i dotyczy to nie wszystko, co aktualnie się dzieje.

Gra okraszona jest wyśmienitą oprawą muzyczną, przypominającą dźwięki w formacie midi, niejednokrotnie jednak łamiąc tę konwencję i dodając dźwięki lepszej jakości. Wyjątkowe utwory, które łatwo wpadają w ucho, można słuchać godzinami i ciężko mi wyjść z podziwu, że zarówno fabuła jak i muzyka napisane zostały przez jednego człowieka, który stworzył z tego naprawdę przejmującą grę w niecałe trzy lata. Dostępny jest także album w pełni instrumentalny, w konwencji rock-metalowej, skomponowany przez RichaadEB i oficjalnie zatwierdzony przez Toby’iego Foxa.

Zachowanie bohaterów powoduje, że na usta wielokrotnie ciśnie się słowo „urocze”, dzięki czemu mamy poczucie, jakbyśmy faktycznie spoglądali na świat oczami dziecka, którym sterujemy. Połączenie wydarzeń z oprawą muzyczną podczas walki z „prawdziwym” bossem, przy drugim przejściu gry sprawia, że łezka mimowolnie zaczyna kręcić się w oku. Jeśli natomiast zdecydujemy się na zniszczenie świata potworów, gra stara się nas od tego odwieść poprzez rozmowy z potworami, wciąż dając nam pełną możliwość wybicia każdego żywego w tym świecie stworzenia. Ta wieloliniowość i drastyczny kontrast między obydwiema możliwościami sprawia, że grę można doświadczać na wiele sposobów, a szara strefa między oboma ekstremami jest naprawdę duża, co pozwala na wiele odrębnych odczuć i przeżyć dla każdego gracza.

undertale Asriel boss

Jak dla mnie pozycja obowiązkowa dla każdego fana klasycznego RPG, niesamowitej historii, wybitnej muzyki gier retro, emocjonalnych rollercoasterów, a najlepiej mieszanki powyższych. Obok Wiedźmina 3 moja ulubiona gra 2015 roku.

Undertale

Cena w dniu premiery 9.99 Euro

Typ gry: fabularna: fabularna RPG
Wydawca gry: tobyfox
Rok wydania: 2015
Twórcy gry: Toby Fox
Muzyka: Toby Fox
Platforma: PC